I LICEUM OGÓLNOKSZTAŁCĄCE IM. BOLESŁAWA CHROBREGO W PSZCZYNIE

Wspomnienia z Holandii

 

Od 23 listopada do 29 listopada uczniowie naszego liceum mieli okazję wziąć udział w wymianie polsko-holenderskiej. Jeśli jesteście ciekawi jak spędzili czas nad Morzem Północnym, co zobaczyli i jakie są ich odczucia, to zapraszam do czytania.

 

 

Co nieco o Woerden, czyli miejscu, w którym spędziliśmy najwięcej czasu.

Woerden, jak mówi Wikipedia, jest to romańskie miasteczko w centralnej części Holandii. Położone jest nad rzeką Oude Rijn, która okrąża centrum miasta, tworząc kształt gwiazdy. Miejsce jest bardzo zmodernizowane, zadbane a jego nowoczesność nie psuje klimatu, jaki można wyczuć już po pierwszym spojrzeniu na panoramę. Warto również wspomnieć o specjalnych drogach dla rowerów, bez których  Holendrzy by się nie obeszli. Szkoła, do której uczęszczają nasi holenderscy przyjaciele to Kalsbeek College. To w niej każdego dnia spotykaliśmy się na zbiórkach i w niej żegnaliśmy się wieczorami.

 

 

Arnhem, Kennemer Duinen, Amsterdam, Utrecht jako miejsca, których nie przegapiliśmy.

Pierwszą miejscem, które zobaczyliśmy było Airborne Muzeum „Hartenstein”
w
Oosterbeek, które opowiada historię Bitwy o Arnhem, oraz Arnhem Oosterbeek War Cementery, na którym delegacja uczniów naszego liceum zapaliła znicze i złożyła kwiaty na cześć poległych tam polskich żołnierzy. Następnym przystankiem był National Park de Hoge Veluwe, w którym mieliśmy możliwość wypożyczenia darmowych rowerów i przejażdżki dookoła parku. Podczas jazdy obserwowaliśmy piękno natury, rozciągających się po horyzont lasów i łąk. W samym środku parku znajduje się Kröller-Müller Museum, czyli galeria sztuki oraz park rzeźby. Mogliśmy tam podziwiać dzieła, które wykonał George Seurat, Pablo Picasso, Fernand Leger, Piet Mondrian i wielu innych znamienitych artystów.

Kolejnym ciekawym przystankiem była plaża, po której idąc spacerem, mogliśmy wsłuchiwać się w szum fal, wdychać świeże powietrze, zbierać muszle i robić naprawdę interesujące zdjęcia. Widok był wręczfascynujący, a każdy, kto miał akurat zły dzień, mógł zapomnieć o swoich zmartwieniach.

Będąc w Holandii, grzechem byłoby nie zwiedzenie Amsterdamu. My tego grzechu oczywiście nie popełniliśmy. Na samym początku wycieczki po Amsterdamie udaliśmy się do Rijks Museum, które jest jedną z głównych atrakcji turystycznych miasta. Następnie rozpoczęliśmy pieszą podróż po stolicy Holandii. Widzieliśmy sławne kanały, piękne budynki, butiki, restauracje, sklepy, stoiska z kwiatami, z których słynie Holandia. Warto
w tym momencie wspomnieć o sklepach z serami, których nie dało się nie zauważyć oraz
o spacerze Czerwoną Ulicą, o której każdy z nas z pewnością słyszał. Atrakcją również był rejs kanałami, podczas którego przez godzinę oglądaliśmy Amsterdam „z wody”.

Utrecht to miasto położone 10 minut pociągiem od Woerden. To tam Holendrzy zabrali nas w ostatnim dniu  naszego pobytu za granicą. Miasto to można nazwać Małym Amsterdamem. Urzeka ono swoim pięknem a na jego ulicach mamy możliwość wsłuchiwania się w muzykę tutejszych grajków. Było to miejsce, w którym kupiliśmy pamiątki, poznawaliśmy holenderskie specjały i przemieszczaliśmy się zatłoczonymi, ale klimatycznymi uliczkami. Utrecht to nasz ostatni przystanek przed powrotem do Polski i były to naprawdę miło spędzone chwile.

 

 

Aby lepiej przybliżyć opinię uczestników wymiany na temat Holandii i jej mieszkańców, poprosiłam kilka osób o wypowiedzenie się na ten temat. Co usłyszałam?

·         Ogólne wrażenie bardzo pozytywne, ludzie otwarci i mili. Zauroczyło mnie miasteczko, jest bardzo klimatyczne. Cieszę się, że wzięłam udział w wymianie, bo poznałam mnóstwo cudownych ludzi, zobaczyłam piękne miejsca i wzbogaciłam swoje słownictwo.”

·         Holandia to bardzo piękny kraj, pełen zieleni i rzek, ale znajduje się w nim również ogrom czekolady i niedobrych owoców. Ludzie są mili, a zarazem bardzo otwarci. To była świetna sprawa, że mogliśmy ich poznać. Cieszę się, że pojechałem na tę wymianę, dzięki temu spędziłem czas z wyjątkowymi ludźmi, a ich kraj stał mi się bliższy.”

·         Holenderscy ludzie byli niezwykle uprzejmi i otwarci. Jedzenie czasami dziwne, ale pozwoliło nam poznać smaki innych części Europy. Dla mnie wymiana była okazją do poznania nowej kultury i spotkania nowych ludzi.”

·         Myślę, że na taką wymianę powinien pojechać każdy, ponieważ daje ona możliwość zwiedzenia wielu interesujących miejsc i poszerzenia swoich horyzontów”.

·         „Ludzie byli bardzo mili i uprzejmi. Nie miałam problemów komunikacyjnych
i mogłam normalnie z nimi rozmawiać. Jedzenie było pyszne a niektóre rzeczy były dla mnie absolutną nowością. Moja rodzina była niesamowicie otwarta na nowe znajomości.”

·         „Wymiana z Holandią była dla mnie bardzo miłym doświadczeniem. Dzięki niej poznałam miłych i zabawnych ludzi posługujących się innym językiem
i posiadających inne zwyczaje. Zwiedziłam piękne miasta. Ćwiczyłam swobodne komunikowanie się po angielsku i radzenie sobie w różnych sytuacjach. Nie żałuję, że wzięłam w niej udział, bardzo dobrze ją wspominam i nie mogę doczekać się przyjazdu Holendrów do Polski.”

·         Wymiana bardzo mi się podobała. Ludzie byli przesympatyczni i pełni energii. Nie wyobrażałam sobie, że tego rodzaju „wyjazd” może być tak fantastyczny. Jeśli wymiana będzie organizowana drugi raz to na pewno pojadę

 

Czytając te wypowiedzi byłam w szoku, że wymiana cieszy się aż tak dobrą oceną. Myślę, że to wystarczająca zachęta do brania udziału w tego typu akcjach. Każdy kto ma ochotę przeżyć niezapomnianą przygodę powinien korzystać z wymian, jakie oferuje nasze liceum.

 

 

 

 

Patrycja Wieczorek, kl. 1d