I LICEUM OGÓLNOKSZTAŁCĄCE IM. BOLESŁAWA CHROBREGO W PSZCZYNIE

Sprawozdanie z wizyty w Publicznym Przedszkolu nr 2 im. Juliana Tuwima

 

24 listopada 2016 roku uczniowie z I Liceum Ogólnokształcącego im. Bolesława Chrobrego w Pszczynie  wybrali się z wizytą do Publicznego Przedszkola nr 2 w Pszczynie w ramach akcji „PoczytajMY” organizowanej przez Centrum Edukacji Obywatelskiej. Głównym założeniem całego projektu jest przygotowywanie przez młodych ludzi regularnych spotkań czytelniczych dla dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym oraz dzieci z domów dziecka i świetlic. Celem spotkania było zachęcenie dzieci do czytania oraz urozmaicenie ich czasu spędzanego w przedszkolu. Jednak zamiast tradycyjnego czytania zdecydowaliśmy się przedstawić jedną z bajek w formie teatrzyku. Wybraliśmy utwór „Na straganie” autorstwa, doskonale znanego wszystkim dzieciom, polskiego poety Jana Brzechwy. Na drugą część naszej wizyty przygotowaliśmy, pobudzające kreatywność dzieci, zabawy.

Gdy przyszliśmy  mała publiczność niecierpliwie już nas oczekiwała. Pierwszym punktem spotkania było zaprezentowanie dzieciom spektaklu. Zajęliśmy miejsca wraz z wcześniej przygotowanymi rekwizytami – były to kukiełki zrobione z prawdziwych warzyw, i rozpoczęliśmy nasze małe show. Dzieci z wielkim zaciekawieniem słuchały, aż do ostatniego wersu. Potem rozbrzmiały oklaski, a my pięknie się im ukłoniliśmy.

W końcu przyszedł czas na gry i zabawy. Dzieci zajęły swoje miejsca przy stolikach, a my każdemu rozdaliśmy wydrukowane na kartkach stragany. Ich zadaniem było narysowanie jak najwięcej warzyw, które zapamiętały zprzedstawienia. Przedszkolaki ochoczo zabrały się do pracy. Dla ułatwienia na każdym stoliku położyliśmy nasze rekwizyty – warzywa i dzieci każde z nich nazywały, a potem rysowały je. My asystowaliśmy przy rysowaniu i chętnie pomagaliśmy małym podopiecznym.

Ostatnią przygotowaną zabawą było odbijanie pieczątek z ziemniaków, które również wcześniej sami przygotowaliśmy. To dopiero była frajda! Dzieci wybierały co ciekawsze kształty i przykładały do kartki. To chyba sprawiło im największą radość, bo farba znalazła się nie tylko na kartce. Po skończonej pracy dzieci poszły się umyć, a pani przedszkolanka pozbierała ich prace do wyschnięcia. Kiedy wszystkie małe rączki były już czyste, nadszedł moment na łakocie – każdemu rozdaliśmy po pysznym cukierku.

Niestety czas we wspaniałym towarzystwie szybko upływa. Tak było też w naszym przypadku. Ciężko było się rozstać z małymi przyjaciółmi i wrócić do codziennych szkolnych obowiązków. Jednak dla nas była to bardzo mile spędzona godzina oraz okazja do zatrzymania się na moment i spojrzenia na świat oczami pięciolatka. Niejedno z nas wróciło pamięcią do czasów, kiedy to my zasiadaliśmy w takich ławeczkach, a naszym jedynym zmartwieniem było czym się pobawić. Zgodnie stwierdziliśmy, że takie akcje są świetnym pomysłem i mamy nadzieje, że kiedyś będziemy mogli ponownie wpaść z wizytą do naszych młodszych kolegów i koleżanek.