I LICEUM OGÓLNOKSZTAŁCĄCE IM. BOLESŁAWA CHROBREGO W PSZCZYNIE

Pomysł na wakacje

Nazywamy się Marek Sajdok, Grzegorz Dziędziel i Mateusz Sajdok. Jesteśmy  absolwentami liceum im. Bolesława Chrobrego, aktualnie studiujemy (politechniki w Krakowie i Gliwicach, Uniwersytet Medyczny w Łodzi). Lubimy wysiłek fizyczny (mimo że nasze babki zawsze godały: „Boroczku, lygnął byś siy, a niy tak bez przerwy sie mynczył…” – to kożdy z nos nachodził durś!).  Od zawsze naszą pasją były dalekie rowerowe wyprawy – z zapartym tchem słuchaliśmy opowieści naszych ojców czy starszych kolegów o odległych eskapadach, spaniu pod gołym niebem i o przygodach związanych z pokonywaniem kolejnych kilometrów siłą własnych mięśni. Potem sami to robiliśmy,  jeżdżąc po Polsce. A kiedy wyczyny na miejscu znudziły się nam, postanowiliśmy zrobić coś więcej.
Santiago de Compostella, jako jeden z najpopularniejszych celów pielgrzymkowych w Europie – legendarne miejsce pochówku Jakuba Apostoła – od wieków rozpala wyobraźnię pielgrzymów, zarówno wierzących jak i niewierzących. To właśnie to miejsce jest naszym celem podróży.

 

Kiedy okazało się, że po drodze będziemy mijać słynne laboratorium CERN w Genewie (wiele słyszeliśmy o tym miejscu na lekcjach fizyki!), postanowiliśmy zaryzykować i zapytać mejlowo dyrekcję laboratorium,  czy istniałaby możliwość darmowego zwiedzenia tegoż miejsca. W odpowiedzi dostaliśmy zaproszenie… na zjazd do środka LHC (czyli potężnego zderzacza cząstek elementarnych – „rury” o przekroju kilku metrów, znajdującej się kilkaset metrów pod miastem, o długości kilkunastu kilometrów). Takie sygnały bardzo motywują nas do przygotowań przed wyprawą.

 


Oprócz naszych własnych intencji, chcielibyśmy połączyć się z inicjatywą innych Ślązaków z Niniwa Team (niniwateam.pl) i podczas drogi szczególnie modlić się o pokój na świecie. Być może komuś ta intencja skojarzy się z wyborami „misek”, bądź wyda się naiwna. Często nie zdajemy sobie jednak sprawy, jak wiele krwawych wojen właśnie się rozgrywa! W trakcie jazdy będziemy publikować krótkie teksty o aktualnie trwających konfliktach i zatargach zbrojnych, aby zwrócić na nie uwagę, szczególnie skupić się na nich w modlitwie.

 

Cały n sprzęt powieziemy  na bagażnikach naszych rowerów, noclegów postaramy się szukać w miejscach, gdzie można rozbić namiot, a w jedzenie będziemy zaopatrywać się bezpośrednio na szlaku i przyrządzać na palniku. Mamy nadzieję również na otwartą i życzliwą postawę ludzi spotykanych po drodze.

 

Nasza droga, czyli Camino (bo właśnie tak pielgrzymi określają drogę prowadzącą do bazyliki w Santiago), w którą wyruszymy 30 czerwca, poprowadzi nas przez Czechy, Austrię, gdzie, mijając Wiedeń, skierujemy się na Innsbruck, a stamtąd sforsowawszy przełęcz Brenner dostaniemy się do Włoch. Mknąc wśród alpejskich krajobrazów (bądź mozolnie zdobywając kolejne przełęcze) , przejedziemy przez Szwajcarię, gdzie odwiedzimy sławny kurort Davos, a potem nad północnym brzegiem Jeziora Genewskiego odegramy w pamięci gitarowy riff z kultowego „Smoke on the Water” (bo właśnie tam, w Montreux, grupa Deep Purple nagrała ten słynny utwór – patrząc na pożar kasyna nad brzegiem jeziora), miniemy Vevey – miasto, w którym mieszkali  Charlie Chaplin i H. Sienkiewicz, odwiedzimy Lozannę i wspomnianą wyżej Genewę, Francję (gdzie zobaczymy między innymi Lyon i Lourdes), by skalistym, północnym brzegiem Hiszpanii, po drodze mijając m. in. Bilbao, dotrzeć do celu. W powrotną drogę zabierze nas autobus.

 

Wszystkim uczniom życzymy wspaniałych wakacji (niekoniecznie na sportowo – istnieje wszakże wiele innych sposobów spędzenia wolnego czasu…!). Jednocześnie módlcie się (czy trzymajcie kciuki….!) za nasze przedsięwzięcie!
Pozdrowienia dla wszystkich uczniów Chrobrego, Mateusz, Marek i Grzegorz.

Zapraszamy do odwiedzin!