I LICEUM OGÓLNOKSZTAŁCĄCE IM. BOLESŁAWA CHROBREGO W PSZCZYNIE

Uczniowie o Comeniusie

W ramach programu Comenius od lat organizowane są projekty mające na celu międzynarodową współpracę szkół, która skutkuje wymianą doświadczeń i uczeniem się. Tym razem w naszym liceum odbyło się spotkanie nauczycieli z różnych krajów europejskich. Ale nie tylko… Niespodziewanie okazało się, że wraz z pedagogami z Turcji przyjeżdżają trzy uczennice. I tak zaczęła się przygoda! W krótkim czasie trzeba było znaleźć trójkę chętnych dziewczyn do przyjęcia Turczynek, a także wymyślić plan wymiany. Na szczęście okazało się, że czynności te nie stanowiły większego problemu. Gdy wszystko zostało zapięte na ostatni guzik, przyszedł czas pięciodniowych odwiedzin. Tureccy goście po dwudziestogodzinnej podróży trzema samolotami, dotarli na miejsce o pierwszej w nocy. Rano, po krótkim odpoczynku, wraz z innymi nauczycielami z Anglii, Cypru, Grecji, Niemiec i Włoch, po zapoznaniu się ze szkołą i uczestnictwie w lekcjach, zwiedzali pszczyński zamek. Uczestnicy wymiany zwracali uwagę na architekturę pałacu, obrazy, a także łowieckie trofea. Następnego dnia mieli okazję do spaceru na Równicy, zobaczenia skoczni, na której rozpoczęła się narciarska kariera Adama Małysza, oraz kupienia regionalnych artykułów w Wiśle. W czwartek spędzili cały dzień w Krakowie, zwiedzając najważniejsze zabytki i spacerując po urokliwym mieście. Wieczorem odbyła się uroczysta kolacja, na której pożegnano wyjeżdżających nauczycieli. Polski klimat  zapewniła piękna, krakowska  restauracja stylizowana według „Wesela” Wyspiańskiego. Gości żegnano się przy dźwiękach skrzypiec, akordeonu i fortepianu. Kolejnego dnia tureccy nauczyciele, którzy jako jedyni wyjeżdżali w późniejszym terminie,  zwiedzili obóz koncentracyjny Auschwitz – Birkenau.

Wymiana była niewątpliwie dużym doświadczeniem i to nie tylko związanym z pracą nad projektem, lecz także językowym i kulturowym. Zaaklimatyzowanie się naszych tureckich rówieśniczek na szczęście nie trwało długo. Mimo początkowych obaw, zakończyło się na wzajemnym poznawaniu obyczajów, religii, co z pewnością stanowiło jednocześnie podstawowy element projektu, jak i ciekawy, nowy rodzaj doświadczenia. Na przykład w Turcji cytryna to podstawowa przyprawa do zup i sałatek, więc nasze koleżanki nieraz o nią prosiły, nawet w wypadku zupy pomidorowej! Bardzo polubiły polskie słodycze, szczególnie prince polo, żelki, michałki. Krówki nie przypadły im do gustu. W większości przypadków nie było problemów z barierą językową, jednak edukacja językowa, szczególnie języka angielskiego w Polsce okazała się być na wyższym poziomie niż w Turcji. Bardzo często pytały również o naszą religię, o której niestety nie wiedziały prawie nic. Dlatego, będąc w Krakowie, pokazałyśmy im kościół św. Piotra i Pawła. Nawet nie zauważyłyśmy, kiedy nieoczekiwanie nadszedł 5 dzień pobytu. Nasze rodziny również przywiązały się do gości. Mamy nadzieję, że zawarte przyjaźnie nie zakończą się na jednorazowym spotkaniu. Dowiedzieliśmy się wielu interesujących wiadomości, o których wcześniej nie mieliśmy pojęcia. Poznaliśmy także ludzi z wielu krajów Europy, co pokazało, że 1000 kilometrów może oznaczać zupełnie inne poglądy na świat, odmienną mentalność, a także różne zwyczaje.

Chcemy również polecić samą ideę projektów i wymian międzynarodowych oraz zachęcić młodzież do uczestnictwa w takich przedsięwzięciach. To bardzo dobry sposób umożliwiający poznanie innej kultury, podszkolenia języka, poczucia  satysfakcji będącej efektem pokonywania barier językowych. Mamy nadzieję, że pomimo zimna, które dało się we znaki gościom z ciepłych krajów, wymiana ta zostanie zapamiętana jako ważne  wydarzenie, otwierające oczy na świat .

Monika Nowak

Agata Jurczyk

Dorota Pudełko